piątek, 27 maja 2016

Tobą

Wiesz, martwię się o Ciebie, Martwię się wraz Tobą, 
Fascynuję się Tobą, 
Pragnę się martwić wraz z Tobą, 
Pragnę się martwić, co jest z Tobą, 
Gdy zasnę wraz z Tobą,
Chcę śnić, o tym co będę robić z Tobą. 
Tobą i tylko  Tobą, Tobą, Tobą, Tobą, Tobą. Tobą. Tobą! Tobą!
Bo wiesz, chcę być z Tobą, Uwierz, że nie ze samym sobą, 
Lecz z tą boską osobą, Nasze dusze żyć razem mogą 
Twe serce nie zetnie się Trwogą
I gdy się obudzisz, ruszysz ledwie nogą, Przytulę Cię całym sobą 
I wykrzyczę tym co usłyszeć mogą 
Że kocham być z Tobą
I miłości mej tyle, że podzielę się nią z tymi co całe dnie robią, 
Każdemu cząstkę wydzielę, temu co całe dnie pracuje, 
Każdemu co po dniu ze zmęczenia pada, a żona go masuje, 
I obiadem częstuje, by miał siłę wytrzymać kolejny ciężki dzień,
I tak wytrzymuje  każdy z nich,
z tych, ciężko pracujących,

Na lepsze życie, bezkompromisowo zasługujących.
Miłości mej tyle, że nie zliczysz ile, 
W tej liczbie zamknięte każde z Tobą chwile 
Te, dzięki którym przybieram na sile.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz