czwartek, 22 października 2015

Rebus taki, kim jest drugi? Czy to miłości wszystkie smaki?

przestań mi w życiu smęcić,
bo się pokłócimy,
nadal będziesz dookoła mnie się kręcić?
niedługo zobaczymy!
razem, a naprzeciw stajemy
nie pojmujesz, co znaczą moje czyny,
żyć razem jakoś radę dajemy,
nie zrozumiesz o czym są te rymy,
nie zauważyłeś jak wrodzy się stajemy,
nasze relacje pokryły czarne dymy,
jednocześnie, razem, nawzajem mówimy "frajery",
i tak, jesteśmy nimi,
ona miała na imię Rosemary?
nie ważne imię, lecz nasze czyny!
chciałeś zbudować swoje tory,
okaleczyłeś to drzewo,
zerwałeś z niego za dużo kory,
patrzysz w prawo, kłamiesz w lewo,
nie czekam aż usłyszę chociaż "sorry".
od początku byłeś ze mną,
lecz pogubiłeś się,
opuściłeś drogę swą,
powiedziałeś kiedyś już to,
mówiąc to prosto,
ciągnie do tego Cię,
choć nie pamiętasz kto,
z tego nas wyciągnie,
to wiedz nadal jedno,
ja wciąż pamiętam że,
czekamy na swą damę,
ufam że nie musimy godzić się,
by nadal dawać radę!
jeśli to ma tak potoczyć się,
i z Tobą się nie pogodzę,
to proszę Cię,
uwolnij temperament,
wiem że to Cię zmotywuje,
gdy stworzysz tu zamęt,
ja Ci w tym tańcu dorównuję,
i szczęście tylko czuję,
odprawiając ten taniec
robimy to wspólnie,
Tobie też to pasuje,
Każdy z nas osobno, lecz ten sam,
ten los kuje,
Czy to Ty, czy ja,
nikt już tego nie pozna,
to i tak mało da,
choć skończyć to można,
to na nic się zda,
nie opanujesz każdego z osobna,
jest tu osoba potrzebna,
ta konkretna i właściwa,
będzie ta dama, bardzo pomocna,
nasza panna urokliwa,
nie może być wstydliwa,
choć widzisz jednego, jest nas dwóch,
to jest ta natura gorliwa,
spróbuję zrobić ten ruch,
byle to nie był przypał,
to jest mój duch,
to on tak gniewnie słowa sypał,
powiedz mi że jestem zuch,
coś czuję że to będzie wsypa,
nieprzewidziany ruch,
zaraz to będzie stypa.
w jeden tylko sposób dowiem się,
zagłębisz się w to wszystko,
powiem to tylko do Ciebie,
lecz niezbyt szybko,
przygotuj się,
jesteś gotowa?
wiedz że kocham Cię...
...
osłabłaś, przewróciłaś się?
...

środa, 21 października 2015

A teraz poznajemy się bliżej...

Mówisz siema ziomek, czołem, cześć
mówisz: stary, ja Cię znam!
A to tylko jedna część
to nie wszystko co dla Ciebie mam
chcę jeszcze, zaskoczyć Cię,
myślę że akurat radę dam
i pamiętaj mój kolego, że
to wcale nie ja zmieniam się,
to tylko Ty,
od dziś widzisz lepiej mnie,
jedną jednak radę Ci dam
lecz nie spoufalaj się
dystans do siebie mam,
lecz Twój żart zły denerwuje mnie.
lubię krytykę, byle podstawną,
tak bardzo, jak wielu moich znajomych
traci sylwetkę postawną,
silny charakter
i duszę hardą
przed głupotą
bronimy się gardą.
i nie mów mi,
czemu minę masz marną,
ja wiedziałem przecież
straciłeś siłę sprawczą,
my nie chwytamy już za lemiesz,
dzisiejsze dusze ze światem już nie walczą



mala mala mala mala
mal mala mala Maja?
Nigdy Cię nie zapomnę,
jesteś dla mnie niż inni lepsza,
bo wiesz gdzie to wzięło swój początek
wiesz komu chcę mówić ukochana,
zrozumiałaś choć to smutne
dla mnie to jedyna jasna gwiazda dana
Ty jednak rozumiesz i wiesz,
kim jest moja dama,
ostatnio doskwiera mi smutek
moja dusza czuje się sama,
każda we mnie emocja już dojrzała
i posłuchaj mnie dziewczyno, każda
która usłyszała od niego kiedyś "HEJ MAŁA"
i on powie że kocha Cię,
mówi zdrobniale,
cieszycie się ,
niech to się rozwinie,
rośnie okazale,
a potem idzie do innej
wybacz mi za nich to
to jest głupota nasza
lecz musisz zrozumieć że,
tu wychodzi inicjatywa wasza,
jeśli już spotkamy się,
nigdzie nas nie puszczajcie,
z całych sił swoich mocno trzymajcie,
z całej duszy swojej dogłębnie poznajcie
z całego serca swego na zawsze pokochajcie
bo to nie zdarzy już się,
być może to jest idealne?
wielu z nas,
wiele razy próbuje,
i zauważcie,
której on szczerze za istnienie podziękuje,
a której
suche, było miło dziękuję
to jest nasze przepraszam
i oczekujemy tego samego
i kolejną radę już dam
mówisz że potrzebujesz uczucia tego?
nie wiesz co mówisz,
zbuduj coś trwałego,
nie krótkiego i gimnazjalnego.

sobota, 3 października 2015

Dzisiejszy Tygrys Gniewu

Pamiętasz? Opowieść o Tygrysie?
Się denerwujesz! Już coś Cię gryzie?
Opowiedz mi, jak to nie idzie,
Mnie też oskarżasz, choć ja z Ciebie nie szydzę!
Opowiadasz, jak to nie masz ciężko!
Zwykły z Ciebie nastolatek stereotypowy.
Oj przepraszam! Dzisiaj już typowy!
Krzyczysz że nikt Cie nie rozumie
Opowiadasz takie "życiowe" mowy
I choć ich nie pojmujesz,
Do każdej okazji - cytat "życiowy",
Komuś skradziony,
Lecz przejrzyj na oczy!
Rozejrzyj dobrze się!
Widzisz groźnego Tygrysa?
Nie, tylko mnie!
I wiedz, że nie Ty,
Lecz ja jestem zły!
I wątpię czy kiedyś zrozumiesz,
Że słaby jesteś póki się nie opanujesz.
Nie gdy denerwujesz,
Podbitym okiem kogoś mianujesz,
Innym uderzeniem łaskawie "honorujesz"!
Należy walczyć z Tygrysem!
I wiem, że nie zmienisz tego z dnia na dzień,
Gdyż to nie jest sen.
Potraktuj to poważnie,
To nie internetowy mem,
Rozpocznij tą walkę...
I nie patrz na mnie!
Znajdź w tej walce własną pasję.
Bo to pasja,
Dobroć napędza.
Kontrast Twej pasji i złości,
W dobroci utwierdza.
To właśnie pasji,
Codzienny spokój zawdzięczam.
Zdradzę Ci sekret:
To Ty jesteś swym Tygrysem,
I póki tego nie zrozumiesz,
Tygrysa nie opanujesz.
Lecz gdy już to pojmujesz,
Władzę nad samym sobą odzyskujesz!
Lecz przyszłość przewiduję,
Gdyż kołem ona się toczy
I ja już tylko oczekuję,
Jakie gniewne żarty o tym wysnujesz,
Gdy tego nie zrozumiesz.