wtorek, 7 lutego 2017

Nie doceniasz światła póki nie widzisz mroku

I jako Istota Niebiańska
Twa piękna dusza słowiańska
I gdy Cię skrusza życie
Nie marnuj na smutki czasu
Zakończ swoje wycie
Bo marne są skutki
Gdy niczym kapturek naiwnie do lasu
Wkroczysz w ciemność duszy czy losu
Ty nie masz się stać mrokiem
Tylko pewnym krokiem
W ciemności stąpać
Marnym cieniom urągać
Być jako Anioł wśród Piekła
Masz być Piękna
I czoła wszystkiemu stawiać
Zamiast w smutku zostawać
I być jako Nadzieja
Umierać ostatnia
Się nie poddawać
Byc sobą i walczyć do sił ostatka