I robię to znów,
chcę byś była tu,
opowiadaj, mów,
czekam na kilka słów,
trzymam bukiet róż,
usiądź obok, tu,
jak i ostatnio, znów
proszę, mnie skrusz.
I tak czekam na Ciebie,
patrząc w głąb siebie,
choć nie widzę tego na niebie,
chcę Cię mieć dla siebie,
myślę o tym gdy leżę,
tego uczucia nie zmierzę.
I znów nie radzę sobie,
lecz nadal myślę o Tobie,
zwłaszcza gdy czekam i stoję,
tym czekaniem się upoję.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz