Jestem niczym
Nie istnieję
Z wielu rezygnuję
Ku końcowi temu
Ciągle maszeruję
Źle mi, źle się czuję
Powiem Ci czemu to niszczy
Brak możliwości
Zostawia połać zgliszczy
Jeszcze się trzymam
Choć nadzieję mam
Nie próbuję
Z depresja, miast Tobą chadzam
Ja tęsknię nie zapominam
Coraz więcej blokuję
Się cały czas wyniszczam
Już wiem jak źle jest
Gdy w moment nie trafiam
Mam nadzieję, że potraktujesz to jak test
Jak bardzo Cię pragnę i zapewniam
Mimo że krótkie jest
To na to poszło pół życia
Pytam czy mogę
Przed drzwiami stoję
Jedynie Cię błagam
Powiem to
Choć się boję
Powiem, bo
Wszystko z tym wiążę
w kółko obok krążę
Czuję w plecach noże
Gdy na przerwach widzę Cię
Żal ściska serce me
Choć nie chcę, to widzę
Ciebie i osobę
Która kontroluje noże te
Trudne wydawać by się mogło
To jednak chcę ujrzeć Cię
Otworzyć szeroko to okno
Gdy myślisz tylko o mnie
Nie muszę w oczach Twych
Wyglądać wspaniale
Wystarczysz Ty w oczach mych
Pragnę mówic Ci "Kochanie", ale
gdy do mnie należy pierwszy ruch
Często nie ruszam się wcale
Choć odważny mój duch
To jednak przy tobie hart tracę
czwartek, 23 lipca 2015
Tęsknię za ludźmi.
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz