piątek, 12 czerwca 2015

To jest zwyklejsze, normalniejsze. Albo jednak nie, odwaliło mi po przepisaniu.

Kupiłem bejsbolówkę
Przestałem ukrywać się
Więc też i zatem
Za wiele mówiłem
Temat przemłóciłem
I źle się poczułem
Się nie wyspałem
Jakimś cudem zdałem
Problemy w życiu miałem
I sobie sprawę znowu zdałem
Że Cię pokochałem
I problemy moje
Choć się stawiałem
Nie opuściły mnie
Prawie poddałem się
I źle mi nadal
Choć ustałem
Czynu tego dokonałem
Piszę że
'Napisałem"
Choć to nie wydarzyło się
Spraw nie przemyślałem
Niech to uwolni mnie
Odpowiedź już dałem
Błagam o to Cię
Choć wiem
Że nie zdajesz sobie sprawy
Czy mówię prawdę czy łżę
Nie wiesz
Czy stało
Czy dzieje
Czy wydarzy się
Jedynie proszę
Uszczęśliw mnie
Nie porzucaj teraz mnie
I mi błagam zaufaj
Obejrzyj się
Szukam Cię w Chaosie
Poszukaj
Na Odrzuconych stosie
Ja z niego wychodzę
Choć ledwo teraz się czołgam
To jednak wiedz że
Radę dam
Powstanę
Jednak
Się nie zmienię
Rozbij mnie w mak
Odnajdź tę
Maleńką niczym ja
Twojaą we mnie cząstkę
Ona nie jest nikomu przeznaczona
Wierzę że
Nie zawiedziesz mnie
Zaopiekuj nią się
Bo o onią dba się
Gdy nadejdzie czas
Zobaczysz że
Także taką masz
I odwdzięcza się
Gdy jej coś dasz
Nie spostrzeżesz się
Ona przez cały czas
Się podziela
I dalej przekazuje
Jest to chwila niema
Się to ukazuje
Non-stop cząstka oddaje
Z nawiązką
Co dostaje
Lecz niezauważa tego się
Dlatego
Ujrzyj mnie
Nie zawiedź mnie
Zaopiekuj mną się
Gdy taką ujrzę Cię
Się zagłębię
Utopię
W Porządku Chaosu

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz