Boję się
Ja tego nie zrobię
Boję sie JEJ
Tak, to ona
Tej niezapomnianej
Wspominanej
Która zapomniała o MNIE
Choć próbuję i staram się
Oooo nie
Nie odważę się
Akurat jeszcze nie
Nie wiem czy mogę
Ale wiem iż chcę
Tego tylko pragnę
O tym marzę
Choć na wyciągnięcie ręki
Ból sprawia lekkie jej drgnięcie
Stara rana się otwiera
Brud pamięta i przywiera
Zaraża
Spowalnia
Zakaża
Sprawia gorączkę i brak sił
I choć się mawia
To nie jest trudna sztuka
To nadal sposobu szukam
Jak stłumić to co we mnie głęboko mam
I nikt nie wchodzi tam
Choć ktoś wie
Gdzie to znajduje się
Wie
Co znajduje tam się
Ten głęboki strach
Spowalnia mnie
Tylko Ona
Sprawi że uwolnię się
Błagam o Losie
Błagam Cię
Spraw tę radość mi
Spraw że mnie uwolni
Że przejdę z nią się
Przespaceruję
Nie ucieknę więcej
O tym pragnę
O tym co zniszczyłem
Utraciłem
Szansę zaprzepaściłem
Choć chciałem
Miłością cieszyć się
Tego nie wsparłem
Przegrałem
Następnie nie powstałem
I choć chciałem
Teraz się odważyłem
Zapragnąłem
Odzyskać co utraciłem
niedziela, 26 kwietnia 2015
Strach
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz