środa, 12 lutego 2014

Anioły i Demony

Jestem sam?
Nikt mnie nie przyjął.
Mieszkam tam?
Każdy mnie odepchnął.
Czy jest to prawdą?
Czytajcie między wierszami.
Domyślcie się sami.
Nie bijcie bębnami,
Gdy nie jesteście w problemie sami.
Jesteśmy nawzajem sobie
Własnymi Demonami,
Albo Aniołami.

Wzniosłe Demony,
Powracajcie z piekła,
Wasza dobra wola dawno już wyciekła.
Dusze złamane
I potępione,
Ale skruszone
I poprawione.

Upadłe Anioły,
Tak jak Wzniosłe Demony,
Porzuciły swoje domy,
Swe przyzwyczajenia,
Nakazy,
I pozwolenia.

One współdziałają,
Ludzie uczyć się mają,
Od Aniołów i Demonów,
Które mimo różnic i wad,
Są ze sobą
Za pan brat.

Ludzie
Macie przykład,
Choć to nie wykład,
Jak każdy ma kumpli wybrać,
Nie przez wgląd na innych pryzmat,
Ale czy mimo wad,
Jest nam jego dusza jak brat.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz